Magdalena e Alberto si sono sposati nel paese di Collepietra in Alto Adige- Italia. Un posto meraviglioso… silenzio, tranquillita’ , balconi pieni di fiori, dove le favolose Dolomiti fanno da sfondo dietro ogni casa. Il ricevimento si e’ svolto in un castello medievale sito tra Bolzano e Merano. Le foto matrimoniali in gran parte sono state scattate sul lago di Garda ai piedi delle Alpi dell’Adamello. Vi invitiamo a vedere il fotoreportage:
Magdalena i Alberto pobrali się w górskim miasteczku Collepietra w Południowym Tyrolu we Włoszech. Jest to miejsce o niesamowitym klimacie. Cisza, spokój, ukwiecone balkony i majaczące nad domami ściany Dolomitów tworzą prawdziwie bajkowy krajobraz. Wesele odbyło się na średniowiecznym zamku między Bolzano a Merano a zdjęcia plenerowe w głównej części wykonalismy nad jeziorem Garda u podnóża Alp Adamello. Zapraszamy na fotoreportaż :

(więcej…)
Ślub Karoliny i Michała jest jednym z tych kilku wyjątkowych tego roku, gdyż Państwo Młodzi są znajomymi. Takie wesela są fajne bo prócz doznań fotograficznych niosą możliwośc spotkania się w gronie czasem dawno nie widzianych ludzi. Tak było i tym razem i cieszę się z tego spotkania. Wracając do samego ślubu odbył się on w Parczewie w Bazylice Mniejszej czyli jednym z tych kościołów w naszym województwie gdzie zawsze chciałem fotografować ślub. Jak mi to się udało? Zapraszam do zobaczenia poniżej. Dodam tylko że wesele odbyło się w ośrodku nad jeziorem Białka zaraz przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego. Świetne miejsce na wesele – bardzo ładna sala a w pobliży las i jezioro. Zapraszam do zdjęć :

(więcej…)
Kasia i KArol miszkają na codzień w Lublinie ale ślub wzięli w rodzinnym gnieździe pod Siedlcami. Przyjechaliśmy dzień wcześniej gdyż Sylwia miała maraton makijażowy. Przygotowania odbyły się bez pośpiechu i na luzie, przyznam że dobra atmosfera przeniosła się do kościoła jak i na wesele. A jak to dokładnie było? – zapraszam do zdjęć:

(więcej…)
W odniesieniu do zapowiedzi tego wątku…

(więcej…)
Wreszcie przyszedł czas na nowy wpis, po zagranicznych, ślubnych eskapadach czas wrócić do kraju i nadrabiać zaległości, które gromadzą się w na prawdę szybkim tempie.
Ola i Tomek – aż miło pokazywać mi ich zdjęcia, głównie dzięki temu że prawie cały czas się uśmiechają, mam nadzieję że te pokazane tutaj jak i cała reszta zdjęć, które dostali będą zawsze wywoływać uśmiechy.

















































































The END
Warszawski, gorący pogodny i gorący dzień. Rodzinny klimat, genialny architektonicznie, chociaż niełatwy w fotografowaniu kosciół, jedyna w swoim rodzaju sala weselna z widokiem na piekny zalew no i oczywiście Oni, Zakochani…



