Aśka i Grzesiek pobrali się pewnego letniego dnia w starym kościółku pośród pół roztoczańskiej krainy. Reportaż ze ślubu niebawem, tymczasem zapraszam do obejrzenia romantycznej sesji pośród pół, lasów i rzek Roztocza:

Aśka i Grzesiek pobrali się pewnego letniego dnia w starym kościółku pośród pół roztoczańskiej krainy. Reportaż ze ślubu niebawem, tymczasem zapraszam do obejrzenia romantycznej sesji pośród pół, lasów i rzek Roztocza:

Magdalena e Alberto si sono sposati nel paese di Collepietra in Alto Adige- Italia. Un posto meraviglioso… silenzio, tranquillita’ , balconi pieni di fiori, dove le favolose Dolomiti fanno da sfondo dietro ogni casa. Il ricevimento si e’ svolto in un castello medievale sito tra Bolzano e Merano. Le foto matrimoniali in gran parte sono state scattate sul lago di Garda ai piedi delle Alpi dell’Adamello. Vi invitiamo a vedere il fotoreportage:
Magdalena i Alberto pobrali się w górskim miasteczku Collepietra w Południowym Tyrolu we Włoszech. Jest to miejsce o niesamowitym klimacie. Cisza, spokój, ukwiecone balkony i majaczące nad domami ściany Dolomitów tworzą prawdziwie bajkowy krajobraz. Wesele odbyło się na średniowiecznym zamku między Bolzano a Merano a zdjęcia plenerowe w głównej części wykonalismy nad jeziorem Garda u podnóża Alp Adamello. Zapraszamy na fotoreportaż :
Kiedyś mieszkając przez pewien okres życia w Londynie bardzo zazdrościłem mieszkańcom tego miasta wszelakich, kolorowych parad. Było to dla mnie coś co w rodzinnym mieście nie występowało ( pomijając korowód kozienaliowy i … marsze przeciw przemocy ).
Dążenia władz miasta do promowania Lublina w Polsce i świecie są coraz bardziej widoczne i szczerze muszę to docenić bo oto ledwo zakończył się kilkudniowy Jarmark Jagielloński a już kolejna duża impreza. Wybrałem się z aparatem na otwarcie imprezy i przyznam było warto oderwać się na chwilę od komputera i przypomnieć jak to było za czasów „reportera”

Ślub Karoliny i Michała jest jednym z tych kilku wyjątkowych tego roku, gdyż Państwo Młodzi są znajomymi. Takie wesela są fajne bo prócz doznań fotograficznych niosą możliwośc spotkania się w gronie czasem dawno nie widzianych ludzi. Tak było i tym razem i cieszę się z tego spotkania. Wracając do samego ślubu odbył się on w Parczewie w Bazylice Mniejszej czyli jednym z tych kościołów w naszym województwie gdzie zawsze chciałem fotografować ślub. Jak mi to się udało? Zapraszam do zobaczenia poniżej. Dodam tylko że wesele odbyło się w ośrodku nad jeziorem Białka zaraz przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego. Świetne miejsce na wesele – bardzo ładna sala a w pobliży las i jezioro. Zapraszam do zdjęć :
My, jako młodzi Polacy musimy pamiętać o tym co było
A tak na serio to kończę przygotowywać materiał Karoliny i Michała i mam dobry humor
Jutro cały reportaż

Kasia i KArol miszkają na codzień w Lublinie ale ślub wzięli w rodzinnym gnieździe pod Siedlcami. Przyjechaliśmy dzień wcześniej gdyż Sylwia miała maraton makijażowy. Przygotowania odbyły się bez pośpiechu i na luzie, przyznam że dobra atmosfera przeniosła się do kościoła jak i na wesele. A jak to dokładnie było? – zapraszam do zdjęć: