Warszawski, gorący pogodny i gorący dzień. Rodzinny klimat, genialny architektonicznie, chociaż niełatwy w fotografowaniu kosciół, jedyna w swoim rodzaju sala weselna z widokiem na piekny zalew no i oczywiście Oni, Zakochani…




Warszawski, gorący pogodny i gorący dzień. Rodzinny klimat, genialny architektonicznie, chociaż niełatwy w fotografowaniu kosciół, jedyna w swoim rodzaju sala weselna z widokiem na piekny zalew no i oczywiście Oni, Zakochani…




Dorota, koleżanka z czasów studiowania, Piotrek vel Misiek – mój przyszły instruktor snookera
. Zrobiliśmy sobie rajd po okolicach Krasnegostawu z finałem w Lublinie, komary skutecznie atakowały ale i tak daliśmy radę. 







Czas rozruszać nowy blog więc lecą zdjęcia – na początek ślub Joli i Michała no i sesja w Wawie a dokładniej w jej centrum czyli tam gdzie rodowici Warszawiacy podobno zdjęc nie robią


























No i czas na sesję i zwiedzanie Warszawy, na początek miejsce gdzie stołeczni studenci mają lepsze warunki do nauki niż Ci z Lublina






Kolejny przystanek, podobno – najstarsze schody ruchome w Polsce.

… a kto z nami nie wypije niech go …

Klasycznie…

Magiczny, błekitny dziedziniec w centrum przyciąga fotografów, turystów, rodziny z dziećmi i pozostaje totalnie obojętny ludziom w nim pracujacym…

Na koniec cicho i romantycznie


Z tego miejsca dziękuję za wspólną pracę Joli i Michałowi jak również mojej Żonie za wszelką pomoc ze światłem i ciekawe kadry. Oby więcej takich sesji! Pamiętajcie, uważajcie na to co trzymacie w kieszeniach gdyż zgubiłem klucze do samochodu i musiałem zrobić sobie na koniec rajd do Lublina po zapasowe. Kosztowało to trochę czasu ale dało nauczkę na przyszłość ;-P
Trwała jeszcze w naszym kraju wiosenna pora deszczowa niosąca tysiące litrów wody atakującej ze wszystkich stron gdy przyszlo brać slub Ani i Mariuszowi. Szczęsliwie w ten dzien nie padało
. Ceremonia odbyła się w zabytkowym kościele w Wilkołazie. Było oryginalnie i …GŁOŚNO a to dzięki ekipie starszych panów z płucami dwudziestolatów, dudniących w swoje trąby, puzony i tym podobne. Jak tam było i jak udała nam się późniejsza sesja plenerowa zapraszam do zobaczenia w formie prezentacji:

Sesja ślubna w Warszawie
Jola i Michał pobrali się w Ćmiłowie niedaleko Lublina ale na miejsce sesji wybraliśmy wspólnie stolycę
Więcej już niebawem

fot. http://manufakturafotografii.pl/
Witamy. Blog ruszył i coraz bardziej przypomina moją wizę więc już niedługo zacznie żyć tak jak było to ze starym. Poprzednia strona jak i blog wrócą pod nowym adresem www.ciepiel.eu
Jak widać na zdjęciu weszliśmy w następny etap zaawansowania – poznaliśmy ślub od drugiej strony. Sporo nowych doświadczeń, także jak to jest być fotografowanym. Z własnego doświadczenia drogie przyszłe pary młode – POLECAMY sesje wyjazdowe. My odwiedzilismy Pragę i Mosznę ( ;-P niedaleko Opola… ). Zdjęcia z naszej sesji na zaprzyjaźnionym blogu : http://manufakturafotografii.pl/blog/ ZAPRASZAMY!