Tak! Stało się, jestem starszy o kolejny rok
. W natłoku pracy dostałem od Żony prezent – dzień wakacji nad morzem ;D.
Zapraszam na odrobinę zdjęć i narracji:
Tak! Stało się, jestem starszy o kolejny rok
. W natłoku pracy dostałem od Żony prezent – dzień wakacji nad morzem ;D.
Zapraszam na odrobinę zdjęć i narracji:
Dziś rano na Okęciu wylądował airbus a380 Lufthansy. Pod siatkami lotniska zgromadziło się łącznie kilkaset osób. Ja dzięki koledze Łukaszowi Wiśniewskiemu mialem okazję podziwiać lądowanie i start samolotu z naprawdę dobrych miejsc. Jedno mnie zaszokowało – ten samolot jest niesamowicie cichy.
Wreszcie montuję wpis o jednym z zeszłorocznych wypadów. Po babiogórskiej nocy stwierdziliśmy z Sylwią, że pojedziemy gdzieś na obserwacje kulminacji perseidów. Nadciągający od zachodu niż mógł skutecznie uniemożliwić nocne obserwacje nieba. Uciekliśmy przed nim maksymalnie na wschód w jedną z polskich krain ciemności – Bieszczady. Do ekipy nocnych marków dołączyli: Kamil i Marcin. Dzień był ciepły i prawie bezchmurny, wiatr słaby. Zapowiadało się dobrze.
Pogoda jaka jest za oknem, każdy widzi… Po sezonie ślubnym przyszedł czas spokoju – nadrabiam więc zaległości obróbkowe. Na początek wizyta w Wenecji podczas wyjazdu na ślub Magdaleny i Alberto.
Miasteczko znajduje się na wyspach, na które dociera się drogą usypaną na morzu. Jest tłoczno i jeżeli jest się samochodem – najlepiej jest odrazu zostawić go na jednym z parkingów. Od samego rana uliczki Wenecji przemierza tłum ludzi z czego tylko nieliczni to mieszkańcy. Można jednak znaleźć miejsca, w których jest spokojniej. Przyznam, że o ile na fotografiach Wenecjia wychodzi świetnie i jest idealnym miejscem na plener ślubny to na żywo przeszkadzały mi zaniedbane, obskórne kamienice i przeogromna ilość tandetnego graffiti ( ale od czego ma się stempel w PS ).
Taki widok mielismy z campingu
Tak. Już 200 fanów! Wszystkim, którzy kliknęli „lubię to” na dole strony ogromnie dziękuję!
Jeśli podoba Ci się to co robię i masz konto na facebook to zapraszam do „polubienia” mojej strony. Każde „lubię to” pozwala mi dotrzeć do coraz większej rzeszy odbiorców
To był na prawdę dobry rok. Przede wszystkim nasz Ślub i ogromna radość jaką ze sobą przyniósł. Zmiany w firmie – nowa strona, przyjęcie do Forum Profesjonalnych Fotografów Ślubnych i sukcesy w tamtejszych konkursach. Rok kończę w grupie 25 najlepszych fotografów tego forum, a jest to na prawdę czołówka ogólnopolska. Mniejszym, ale zawsze sukcesem było dostanie się do Nikon Pro i zostanie fotografem miesiąca czerwca portalu Terazslub.pl . Niesamowite wyjazdy na śluby i sesje plenerowe do Włoch, Francji i Wielkiej Brytanii – oby więcej takich! Pasja fotografowania połączona z prawdziwą miłością, która pozwala nawet najbardziej wstydliwym parom stać się przez chwilę prawdziwymi modelami – dziękujemy Wam wszystkim za współpracę!
Osobiście chciałbym podziękować jeszcze swojej Żonie za cierpliwość i ogromną pomoc w rozwijaniu firmy. Dziękuję również wszystkim osobom, które pośrednio lub bezpośrednio pomogły mi osiągnąć to wszystko. W szczególności Państwu Tobołom, Karolowi Malinowskiemu i Piotrkowi Dobroniakowi.
Dziekuję też najlepszemu świadkowi pod słońcem – Konradowi
oraz wiernym kompanom Tomkowi i Piotrkowi.
A teraz trochę fotografii w pigułce
Tak to było w 2010 roku!
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2011, prawdziwej miłości równie prawdziwych przyjaciół, zdrowia i wielu powodów do uśmiechu życzą:
Sylwia i Grzegorz Ciepiel