
Zbliżają się Święta Wielkanocne, w tym roku będą dla mnie szczególne bo spędzę je z Żoną, która przez ostatni miesiąc szkoliła się daleko za granicą naszego kraju. Święta oznaczają dla fotografa ślubnego coś jeszcze, mianowicie rozpoczyna się sezon. Już w weekend po świętach ruszam do działania i dłuższa przerwa czeka mnie dopiero w przyszłym roku także trzymajcie kciuki! Przyznam że nie mogę się doczekać, cała ta atmosfera pracy z przeżywającymi swoje szczęście ludźmi jest niesamowita i bardzo motywuje do działania.
Wesołych Świąt życzę wszystkim, którzy czasem odwiedzają mojego bloga! Grzegorz

Kilka miejskich krajobrazów z miasta, które aż prosi się o to by być fotografowane
Zapraszam:
(więcej…)

Bardzo lubimy z Sylwią solówkę Roguca, tym bardziej miło było posłuchać historii Lokiego na żywo w Hard Rocku.
Zapraszamy na kilka zdjęć:
(więcej…)

Dziś też odezwiemy się do pary, która wygrała darmową sesję!

Udało nam się w tym roku odwiedzić samochodem Grecję. Po objechaniu sporego jej kawałka jestem w stanie stwierdzić że jest to pierwszy kraj jaki odwiedzam, który warto zwiedzać tylko w miejscach rekomendowanych przez przewodniki. Tam gdzie nie ma turystów jest bałagan, wszystko jest zaniedbane a sami Grecy wydają się nie przywiązywać wagi do niczego dookoła, trochę jak towarzyszące im wszędzie koty. Są jednak miejsca wybitne pod względem estetyki, kolorytu i piękna i takie właśnie przedstawię na kilku fotografiach, poprzeplatanych „smaczkami” reporterskimi. Zapraszam:
(więcej…)

Tym razem trochę z innej beczki. Jako że kiedyś byłem czynnym fotografem koncertowym lubię od czasu do czasu pojawić się pod sceną z aparatem. Coma zakończyła tegoroczną trasę koncertową w Lublinie. Sala wyładowana była ludźmi maksymalnie, wilgoć była tak potężna że obiektywy parowały jak szalone. Był to też najciemniej oświetlony koncert Comy na jakim byłem. Zapraszam:
(więcej…)
Polowania na perseidy czas zacząć. W tym roku zrezygnowaliśmy z nocowania na szczytach gdyż pogoda w górach nie jest nigdy pewna a ciężko potem szybko zmienić miejsce obserwacji. Ciśnienie powoli rośnie więc najbliższej nocy napewno ruszymy na obserwacje. Tymczasem zapraszam na kilka poglądowych zdjęć z ostatniego wypadu – niestety pogoda nie pozwoliła na długie naświetlania.

(więcej…)